Niefrasobliwy kawałek pizzy, czyli Neapol dla początkujących (O, L)

Tropów neapolitańskich część trzecia i ostatnia O – Obsługiwałem amerykańskiego prezydenta, mógłby się pochwalić kelner z Pizzeria di Matteo, w której tuż obok roku założenia 1936, dumnie wskazującego na długą historię lokalu, widnieje wyblakłe już nieco zdjęcie uśmiechniętego do pizzy Billa Clintona. Który kelner mógłby wypowiedzieć to dumne zdanie osobiście, tego nie wiem, ale obserwacja […]

Niefrasobliwy kawałek pizzy, czyli Neapol dla początkujących (A, P)

Czyli tropów neapolitańskich część druga A – atmosfera tego miasta coś w sobie ma. W oknie jednego z barów widnieje stare zdjęcie przedstawiające panów w kapeluszach, nad kawą strojących miny do wiadomości czytanych w gazetach. Podpis pod zdjęciem głosi: „Neapol to filozofia”. To stwierdzenie wydaje się całkiem prawdopodobne. Wiele głosów mówi jednak, że nie jest […]

Niefrasobliwy kawałek pizzy, czyli Neapol dla początkujących (N, E)

O, wielbiciele słonecznej Italii!, wybaczcie mi, że mnie ona nie pociąga. Z pewnym wyjątkiem – to Neapol. Z jakiegoś tajemniczego powodu niestraszne mi opowieści o górach śmieci czy niewybrednych zaczepkach – może dlatego, że niczego takiego nie doświadczyłam w tym mieście, gdy kiedyś zdarzyło mi się przez parę godzin w nim przebywać. To stąd przecież […]

Podwieczorek w lodziarni, czyli początki brazylijskiej kuchni wielkomiejskiej

Ważnym czasem w historii brazylijskiej kuchni jest wiek XIX. Wtedy to, jak pisał Gilberto Freyre, osłabły władza i autorytet murzyńskich kucharek. Momentem przełomowym jest przybycie do kraju dworu królewskiego w 1808 roku. Pociągnęło to za sobą otwarcie portów, rozwój miast oraz pojawienie się wielu cudzoziemców, którzy zaczęli zmieniać oblicze kolonialnych kulinariów. Przybycie dworu oznaczało także […]

Po przybyciu Cabrala, czyli europejskie zamieszanie w brazylijskim garnku

To jedzenie – szczególnie indyjskie przyprawy – rzuciło Portugalczyków na morze. Ale przygoda kulinarna, która zaczęła się po odkryciu Brazylii, nie miała nic wspólnego z dobrze zaplanowaną i wykonaną ekspansją zamorską – powiada Haraldo Ceravolo Sereza, mówiąc o początkach kuchni brazylijskiej. Pierwsze spotkanie kulinarne Do pierwszego – także w sensie kulinarnym – spotkania Portugalczyków z […]

Przy stole z nielegalnymi przyjaciółmi

„Znacie ten satyryczny obrazek? – jakiś czas przed świętami pisze Hania (Illegal Friends) – Jak wyglądałaby szopka bez Żydów, Arabów i uchodźców? Pusto i smutno. Osioł, baran i siano…” Idą święta, czas pokoju. Tymczasem poczucia pokoju coraz mniej, doniesienia medialne niepokojące, po internecie krążą łańcuszki ostrzegające przed zalewem uchodźców. A gdybym tak, pyta Hania, przywiozła […]

Migawki i anegdotki z targów (5). Peru

W średniowiecznej Europie targów miały strzec ustawione na nich krzyże. Pewnie przedłużeniem tej tradycji są kapliczki znajdujące się przy wejściach na duże targi w Peru, na przykład te w Cuzco i Arequipie, Mercado San Pedro i Mercado San Camilo. Ze szklanej gablotki opiekuńczym gestem halę targowiska obejmuje Matka Boska, ubrana w złocone szaty, z kolczykami […]

Migawki i anegdotki z targów (4). Berlin

Miasto blizny – blizną nazywa Filip Springer ślad po murze berlińskim w zbiorze reportaży Mur. 12 kawałków o Berlinie – smakuje multikulti, teraz pewnie jeszcze bardziej. Kiedy tam jestem, jesienny spacer koniecznie prowadzi przez Kreuzberg, wielokulturową artystyczną dzielnicę z mnóstwem sklepów w ekologiczną żywnością. Kreuzberg, inaczej X-Berg, czyli wzgórze krzyża, swego czasu był odizolowaną częścią Berlina Zachodniego, […]

Migawki i anegdotki z targów (3). Bruksela

Przechadzamy się z M. do Marolles, czy też – po niderlandzku – Marollen. W sercu starej, robotniczo-emigranckiej dzielnicy, na placu Jeu du Balle każdego ranka od ponad 150 lat rozkłada się barwny pchli targ. Pełno tu staroci, nieco ubitych filiżanek, bibelotów, zaśniedziałej biżuterii, starych fotografii z damami w kapeluszach, płyt winylowych, przykurzonych książek. Także oczywiście […]

Kolacje przy obcych stołach

Wbrew temu, co się dzieje, nie zamykajmy się na obce smaki. Nie oceniajmy ich, jeśli ich nie znamy. Nie przekreślajmy czyjejś kuchni, jeśli jedno danie jest złe, zepsute, nieudane. Wbrew temu, co się dzieje i jak niektórzy reagują na wszelką obcość, opowiem Wam o moich kolacjach z obcymi. Kolacja nr 1 Wyobraźcie sobie, w pewien […]